Zakaz kontaktu
W poprzednich wpisach na moim blogu poruszyłem kwestię tego, co można zrobić w sytuacjach, gdy jeden z rodziców utrudnia realizację kontaktów z dzieckiem. Dziś postaram się przybliżyć instytucję zakazu kontaktowania się z dzieckiem i jakie sytuacje w życiu powodują, że jest możliwe orzeczenie przez sąd zakazu kontaktowania się jednego z rodziców z dzieckiem.
Na wstępie należy wskazać, że prawo do utrzymywania kontaktów z dzieckiem jest prawem rodzica i nie należy do sprawowania władzy rodzicielskiej. Wyraźnie o tym mówi art. 113 par. 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego: „Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów”. Z kolei art. 113 par. 2 wskazuje, co wchodzi w skład kontaktów dziecka z rodzicem: „Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej”.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego
Bardzo często mocno podkreśla się, że do prawidłowego rozwoju dziecko potrzebuje kontaktu zarówno z matką jak i z ojcem. Bywają jednak sytuacje, w których celowe staje się orzeczenie zakazu osobistej styczności dziecka z jednym z rodziców. Dla przykładu mogę wskazać w tym miejscu na postanowienie Sądu Najwyższego z 12.12.2000 r., sygnatura V CKN 1751/00: „zakaz osobistej styczności z dzieckiem może być orzeczony w odniesieniu do rodziców pozbawionych władzy rodzicielskiej i stanowi najdalej idący środek ingerencji w sferę stosunków między rodzicami a dzieckiem. Może być wydany tylko w interesie dziecka, jeżeli wymaga to jego dobro. Przesłanka ta jest spełniona w szczególności, gdy osobista styczność rodzica z dzieckiem może zagrażać jego życiu, zdrowiu, prowadzić do kształtowania u niego postaw aspołecznych, nieakceptowanych z punktu widzenia powszechnych zasad moralności. Według właściwego rozumienia art. 113 par.2 KRiO określony w nim zakaz obejmuje wszelkie postacie osobistych kontaktów, w tym także prowadzenie korespondencji we wszystkich formach technicznych oraz wszelkie inne sposoby komunikowania się niezwiązane z osobistą stycznością dzieckiem. Stosownie do okoliczności może być orzeczony w węższym lub szerszym zakresie, jak też z góry ograniczony w czasie.
W postanowieniu z dnia 5.5.2000 r., II CKN 761/00 Sąd Najwyższy wskazał: „zakazanie rodzicom osobistej styczności z dzieckiem może być orzeczone wyjątkowo, np. gdy utrzymywanie osobistych kontaktów rodziców z dzieckiem zagraża jego życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu, bądź wpływa demoralizująco na dziecko”.
Na koniec wpisu chcę również podkreślić, że prawo do osobistej styczności z dzieckiem przysługuje nawet rodzicow pozbawionemu władzy rodzicielskiej, chyba że z uwagi na dobro dziecka sąd opiekuńczy zakaże takiej styczności.


