Brak stawiennictwa pozwanego na rozprawie

Czy nieobecność na rozprawie rozwodowej pozwanego stanowi przeszkodę, która uniemożliwi uzyskanie rozwodu? W niektórych sytuacjach pozwanemu małżonkowi może się wydawać, że dobrym pomysłem na uniknięcie sprawy o rozwód będzie, jeżeli nie przyjdzie na rozprawę. Taki pomysł nie do końca jest jednak skuteczny. Przepisy procedury cywilnej wprowadzają zasadę, że rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej ze stron.

Możliwe sytuacje

Jeżeli pozwany został w sposób prawidłowy poinformowany o rozprawie, ale nie stawił się na nią, jak również nie zajął żadnego stanowiska na piśmie, sąd może wydać wyrok zaoczny. Przepis stanowi, że „jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny”.

Drugi wariant może polegać na tym, że pozwany został poinformowany o rozprawie, ale zajął wcześniej stanowisko w sprawie na piśmie. Zajęcie takiego stanowiska przez pozwanego polega na tym, że na przykład złożył odpowiedź na pozew. W takiej sytuacji sąd co prawda nie może wydać wyroku zaocznego, ale może wziać pod uwagę twierdzenia pozwanego przedstawione w pismach. Nieobecnośc pozwanego na rozprawie w takiej sytuacji nie tamuje postępowania. Pozwany naraża się na to, że pewne jego twierdzenia nie zostaną udowodnione, na przykład poprzez to, że nie będzie mógł aktywnie uczestniczyć w rozprawie zadając pytania drugiej stronie.

Stawić się na sprawę czy nie?

Unikanie obecności na rozprawie w sądzie nie jest dobrym pomysłem patrząc z perspektywy pozwanego. Może wydawać się dobrym pomysłem na uniknięcie odpowiedzialności, ale należy pamiętać, że tak jak wskazane zostało to wyżej, sąd może przeprowadzić sprawę o rozwód bez obecności pozwanego i wydać wyrok. Nieobecność pozwanego na rozprawie spowoduje jedynie, że nieudowodni on wszystkich swoich twierdzeń, nie zajmie żadnego stanowiska w sprawie, nie przedstawi swoich argumentów. Z drugiej strony strona, która wnosi o rozwód, nie powinna się zamartwiać faktem, że pozwany małżonek nie stawia się na rozprawie i że nie uzyska przez to rozwodu.