Sam fakt urodzenia się dziecka z nowego związku nie może uzasadniać wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego rodzica wobec dziecka z poprzedniego związku. Rodzic nadal jest uprawniony do świadczeń wobec dziecka z poprzedniego związku.

Nie można żądać wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego

Możliwe jest jednak żądanie w takiej sytuacji obniżenia alimentów z powodu obowiązków finansowych wobec dziecka z nowego związku. O tego typu sytuacji wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 maja 2002 roku V CKN 1032/00: „Sam fakt urodzenia się kolejnego dziecka nie pociąga za sobą automatycznie ustania obowiązku alimentacyjnego w stosunku do pozostałych dzieci. Może on ewentualnie wpłynąć na rozmiar istniejącego obowiązku (wysokość rat alimentacyjnych)„.

W sytuacji, w której rodzic obowiązany do płacenia alimentów zakłada nową rodzinę, w której ma dziecko, nie spowoduje automatycznie wygaśnięcia obowiązku świadczeń na dziecko z poprzedniego związku, jednak rodzic ten może wystąpić z żądaniem obniżenia alimentów powołując się na fakt posiadania dziecka z nowego związku, na które musi również przeznaczać środki finansowe. W wyroku z dnia 06.10.1951 sygn. C302/51 Sąd Najwyższy wskazał, że „Strona zobowiązana do płacenia alimentów na rzecz małżonka może żądać ich obniżenia ze względu na zawarcie nowego związku małżeńskiego i związane z tym obowiązki alimentacyjne w stosunku do nowej rodziny”.

Można jednak żądać obniżenia alimentów

Również Sąd Okręgowy w Olsztynie wskazał, że strona może się bronić przed podwyższeniem alimentów na dziecko z pierwszego małżeństwa w sytuacji, gdy pozwany założył nową rodzinę i ma dziecko z tego związku wskazując w Wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku sygn. VI RCa 206/19: „Faktem bezsprzecznym jest, iż narodziny dziecka niosą za sobą konsekwencje w postaci konieczności łożenia na ich utrzymanie. Każde z dzieci pozwanego ma równe prawo do domagania się od niego przyczyniania się do zaspokajania ich uzasadnionych potrzeb. Nie można domagać się zwiększenia udziału pozwanego w zaspokajaniu uzasadnionych potrzeb jednych dzieci, kosztem innych. Takie rozstrzygnięcie byłoby niezgodne z dobrem tych dzieci, które mogłyby utracić część swojego źródła utrzymania”.