Sprawa o pozbawienie władzy rodzicielskiej na pierwszy rzut oka może wydawać się łatwa. Jeżeli rodzic nie utrzymuje kontaktu z dzieckiem, nie dzwoni, nie płaci alimentów to przecież sprawa jest oczywista. Nie do końca tak jest. W mojej wieloletniej praktyce spotykam się z błędami, które dużo kosztują. Najważniejsze z nich to:
- We wniosku o pozbawienie władzy rodzicielskiej brakuje alternatywnego żądania o ograniczenie władzy rodzicielskiej- jeżeli we wniosku nie wskażemy, że w razie gdyby sąd uznał, że brak jest podstaw do pozbawienia uczestnika władzy rodzicielskiej, to wnosimy o ograniczenie władzy rodzicielskiej, to sąd tego sam nie może zrobić. Brak takiego wskazania może doprowadzić do sytuacji, że sąd uzna, że brak jest podstaw do pozbawienia władzy rodzicielskiej, ale sam z siebie nie może ograniczyć władzy rodzicielskiej, jeżeli nie wynika to z naszego wniosku o pozbawienie władzy rodzicielskiej. To błąd, który kosztuje wiele zdrowia, nerwów i czasu.
- Brak wystarczającego upływu czasu- jeżeli rodzic nie płaci alimentów, nie interesuje się dzieckiem, ale trwa to kilka miesięcy, to sąd może uznać, że to za wcześnie, aby pozbawić rodzica władzy rodzicielskiej.
- Trzeci błąd to próba pozbawienia rodzica władzy rodzicielskiej z niewłaściwych pobudek (najczęściej próba pozbawienia rodzica władzy rodzicielskiej w celu ułożenia sobie życia z nowym partnerem). Sąd pozbawia władzy rodzicielskiej tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy dobro dziecka jest zagrożone. Na rozprawie należy być przygotowanym i potrafić użyć właściwych argumentów. Tym argumentem może być obawa przed brakiem kontaktu w sprawach pilnych, brak łożenia alimentów na dziecko, brak zainteresowania się losem dziecka, brak możliwości uzyskiwania zgód (szkoła, leczenie, wyjazdy za granicę).
Najczęstszym błędem jest samodzielne prowadzenie tego typu spraw i kierowanie się najprostszą logiką, że skoro ktoś nie płaci alimentów, nie interesuje się dzieckiem, to sprawa pójdzie gładko. Błędy w konstrukcji wniosku mogą być nieodwracalne i skutków takich błędów nie da się odwrócić na późniejszym etapie postępowania. W tego typu sprawach niezbędne jest skorzystanie z pomocy adwokata lub radcy prawnego.


